FESTIWAL MUZYKOW ROCKOWYCHJAROCIN 2000
|
|||
Przygotowania |
. |
MIESZKANCY SA ZAO reaktywacji festiwalu w Jarocinie mowi jego burmistrz Marian Michalak Robert Leszczynski: Co Jarocin chce zyskac na reaktywacji festiwalu? Marian Michalak: Pieniedzy z tego wielkich nie bedzie. Chodzi przede wszystkim o promocje miasta. Dzieki festiwalowi nikomu w Polsce nie trzeba dzis tlumaczyc, gdzie lezy Jarocin. Dlatego w strategii rozwoju miasta do roku 2010 wpisalismy reaktywacje festiwalu. Kiedy w pazdzierniku ubieglego roku powiedzialem o tym na Zjezdzie Miast Polskich, wielu przedstawicieli innych miast gratulowalo nam i nie ukrywalo zazdrosci. A jakie jest zdanie mieszkancow? - W kilku sondach, ktore przeprowadzalismy na ten temat, mieszkancy byli zdecydowanie za. Przez lata zzyli sie z festiwalem i teraz go im brakuje. Czy organizacji festiwalu nie towarzysza obawy? Podczas ostatniego festiwalu doszlo przeciez do starc mlodziezy z policja. - Nikt nie wspomina o tym, ze na calym festiwalu byla wspaniala atmosfera i swietna muzyka, tylko ze gdzies mlodziez pobila sie z policja. Pomimo przyjazdu co roku kilkunastu tysiecy mlodych ludzi nie notowalismy znaczacego wzrostu przestepczosci. A obawy zawsze sa, ale to nie jest powod, zeby festiwalu nie organizowac, tylko, zeby zwrocic szczegolna uwage na ochrone i bezpieczenstwo. ROZMAWIAL ROBERT LESZCZYNSKI "Gazeta Wyborcza" 19.05.2000 |
. |
. | . |
Strona zrobiona przez W_MatNi+W_SiECi |
. |